Miasta · Białystok
Wschód liczy kilometry, nie skrzyżowania
Z Białegostoku last-mile wyjeżdża za obwodnicę: Supraśl, Wasilków, gmina. „Jestem w mieście” nic nie mówi gościowi na działce.
Tu nie gubisz się w jednokierunkowych. Gubisz ETA, bo van z częściami do pieca jedzie dwadzieścia minut za znak. Gastronomia w centrum i serwis na obrzeżach dzielą tę samą pogodę i zupełnie inny dystans.
Delieta dla Białegostoku to godzina, która umie spuchnąć na DK8, i link, który działa bez zasięgu miejskiego Wi-Fi.
Nie obiecujemy marketplace'u na Podlasie. Obiecujemy, że klient na działce zobaczy van, zanim zadzwoni, że „ciągle was nie ma”.
Van za obwodnicą widać na linku, nie w opowieści z telefonu.

